Biorąc głęboki oddech, Giselle zadała cios prosto w brzuch Saviona.
Z stłumionym jękiem, Savion spojrzał na Giselle w oszołomieniu.
"Ty smarkaczu! Do cholery! Od kogo nauczyłeś się tej amatorszczyzny? Nie wiesz, że tatuaże można zmyć? Myślisz, że fajnie jest tak okaleczać skórę? Ciało dało ci dwoje rodziców. Zapomniałeś o tradycyjnych wartościach Chanaei, przekazywanych od pięciu tysięcy lat?" wyk






