Pod zdumionym wzrokiem Saviona, Giselle opuściła rękę i odwróciła się, by pójść w stronę salonu.
"Cholera, co za dziecinne uczucie!"
Pomyślała Giselle, odwracając się.
"Czyżby zaraziła się tym niedojrzałym duchem tego przeklętego dziecka?"
Kiedy Giselle wróciła do salonu, Que już spał wyczerpany na sofie.
Zaniosła po kolei siódemkę dzieci do sypialni i opatrzyła rany na ich ciałach.
Po chwili prac






