Rano Jake obudził się i zobaczył tylko wściekłe spojrzenie Giselle.
– Wiedziałeś, że bardzo się wiercisz, kiedy śpisz?
Jake usiadł i lekko uniósł brwi.
– Nie.
Słysząc jego odpowiedź, kąciki ust Giselle lekko zadrżały.
Jake przez chwilę milczał, po czym wypalił: – W końcu nigdy z nikim innym nie spałem.
Giselle zaniemówiła.
Ponieważ miała później umówione spotkanie w sprawie podpisania umowy, Gisel






