KESKA: – Cóż, wczoraj, w drodze na lekcje aikido, książęta pomogli tej pani w starciu z grupą dręczycieli. Wyrażę się jasno: dręczycieli, nie samotników, ale pozwolę jej opowiedzieć ci jej historię. Przyprowadziłam ją tutaj, żeby została, dopóki czegoś dla niej nie wymyślimy. Ojciec o niej nie wie, i jak powiedziałam, będziesz musiał z nią porozmawiać, żeby poznać jej historię i dane, ale wygląda






