ALFA ERIC: Po rozmowie z Alfą Camronem rozglądam się po grupie stojących wokół ludzi. Zauważam jednego z książąt stojącego za szczeniakiem, który wygląda na około szesnaście lat, i inną dziewczynę w podobnym wieku, za którą stoi rangowy wilk. Obserwuję, jak obaj mężczyźni obejmują dziewczyny opiekuńczym gestem. – Nie ma się czym martwić, mam swoją przeznaczoną – mówię do nich. Obaj kiwają mi głowa






