CARLA: Łączę się z matką. *„Mamo?” „Tak, kochanie”. „Och, dzięki Bogini”. „U mnie w porządku, kochanie; próbowali spalić domki, ale Corla ugasiła pożary, zanim zdążyły się na dobre rozprzestrzenić”. „Mamo, mamy problematyczny dylemat”. „Och?” „Tak, dotyczy Keski. Czy możesz przyjść do domu Watahy, proszę”. „Tak, kochanie”.* Zamykam połączenie. „Matka jest w drodze” – mówię Drake’owi, a on kiwa gło






