PUNKT WIDZENIA CAMILLI
Nie mogłam powstrzymać podekscytowania do następnego ranka. Ryker i ja od razu rzuciliśmy się na górę po schodach i przy świetle jedynie lampki otworzyliśmy pudełko. Klucz pasował idealnie i w ciągu sekundy pudełko było otwarte. Byłam przerażona tym, co znajdę lub czego nie znajdę. Było zakopane w ziemi od lat i istniała możliwość, że elementy dostały się do przedmiotów w śr






