PUNKT WIDZENIA CAMILLI
Przez ostatnie dwa dni Ryker zachowywał się dziwnie. Wiedziałam, że coś jest na rzeczy, ale ile razy bym nie pytała, spokojnie i cicho mnie zbywał albo zmieniał temat. Bardzo się starałam podsłuchiwać lub podglądać go, ale nigdy nie dowiedziałam się niczego konkretnego. Doprowadzało mnie to do szaleństwa, bo w każdej sekundzie wyglądał na pogrążonego w myślach, co nie było d






