PUNKT WIDZENIA CAMILLI
Pokój był, delikatnie mówiąc, przepiękny, a łóżko ogromne, ale moją uwagę przykuła duża leżanka w rogu. Wydawała się dobrym miejscem do spania. Byłam pewna, że zdobędę dodatkowe koce, jeśli okaże się niewygodna. Ryker poprowadził mnie w stronę dużej szafy, a ja tępo wpatrywałam się w ubrania w środku.
– Nie mam pojęcia o królewskiej modzie – zaczęłam powoli. – Myślisz, że Ch






