PERSPEKTYWA RYKERA
Wiedziałem, że śnię. Nie byłem pewien, skąd to wiem, po prostu wiedziałem.
Było kompletnie ciemno, nie widziałem nawet dłoni przed oczami. Nigdy w życiu nie czułem takiej ciemności, ale najgorsze było to, że ona żyła. Niemal czułem, jak ta ciemność oddycha, czułem, jak się wokół mnie porusza. Strach ścisnął mi pierś, a panika drapała w gardle. Te emocje nie były moje, a jednocze






