languageJęzyk

Sto dziewięćdziesiąt dwa

Autor: milktea5 wrz 2025

PUNKT WIDZENIA CAMILLI

Woda zaczęła się poruszać, niemal jakby ktoś ją kontrolował. Zaczęło się od małej fali, która szybko stawała się coraz bardziej wzburzona. Marie krzyczała coś, ale nie mogłam jej usłyszeć. W uszach słyszałam tylko ryk fal. Fale wznosiły się wysoko, a wraz z nimi ciało Peggy, aż woda niemal ją uniosła i wyrzuciła na brzeg. Marie i ja stałyśmy tam przez całą minutę, żadna nie

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki