Perspektywa Shannon
"Co?"
Siedząc w nieznanym pokoju z Jaime'em, uświadomienie sobie, że to on był tajemniczą postacią w kapturze, która odwiedzała grób mojej matki, odebrało mi mowę. Mój umysł z trudem przetwarzał to wszystko, co na mnie runęło.
Jaime musiał wyczuć moje wewnętrzne zamieszanie, bo odezwał się cicho, w jego głosie słychać było żal. "Wiem, że to musi być dla ciebie szok, Shannon,






