Perspektywa Cole’a
Przemierzałem korytarze zamku, pogrążony we własnych myślach, kiedy zauważyłem, jak Gina wślizguje się do gabinetu Taty. Natychmiast włączył mi się alarm – te akta zawierały ważne dokumenty stada i nikt poza Tatą nie powinien ich przeglądać, a tym bardziej osoba z zewnątrz.
Bez chwili wahania wpadłem do pokoju i skonfrontowałem się z Giną, chwytając ją za rękę, zanim zdążyła w






