Tania obudziła się, bo usłyszała plusk wody dochodzący z basenu. Słońce wpadające do pokoju przez drzwi balkonowe oślepiło ją. Zsunęła nogi z łóżka i podeszła do źródła dźwięku, który zakłócił jej spokojny sen.
– Dzień dobry. Dobrze spałaś, księżniczko?
Renner pływał bardzo pięknie, wyginając ciało w wodzie. Czasami jego głowa wynurzała się na powierzchnię i wtedy dziko potrząsał mokrymi włosami.






