Odgłos walenia do drzwi obudził Tanię. Jej gałki oczne zaczęły gwałtownie się poruszać, skanując cały pokój. Niebo pociemniało. Zasłony delikatnie falowały na wietrze. Nie zdawała sobie sprawy, że zasnęła w pozycji siedzącej, a jej głowa wciąż spoczywała na kolanach. Bolało ją całe ciało. Wczołgała się na łóżko i opadła obolałymi plecami na materac. Zignorowała walenie do drzwi i zamknęła oczy.
"T






