Jednak Rowena chciała dać upust swojej złości. Poszła więc za Zane'em do jego biura.
„Dlaczego się obijasz w miejscu pracy mojego syna?” Wrogość w jej głosie była wymierzona prosto we mnie.
Ledwie rozłożyłam laptopa, gdy ją usłyszałam. Uniosłam wzrok i odpowiedziałam: „Pracuję nad ilustracjami”.
Zane wiedział, że Rowena po prostu szukała kłótni, więc musiał ją powstrzymać. „Mamo.”
Niezadowolon






