Właśnie nacisnęłam "wyślij" w wiadomości, gdy usłyszałam pukanie do drzwi. Zerwałam się z łóżka i otworzyłam.
W progu stał Zane.
Zdezorientowana zapytałam: "Co się stało?"
Przyciągnął mnie do siebie, a jego głos drżał z ekscytacji. "Jestem po prostu taki szczęśliwy!"
Przyjrzałam mu się uważnie. W tej chwili zdałam sobie sprawę, że kochał mnie jeszcze głębiej, niż kiedykolwiek sobie wyobrażałam.
Ws






