Zane zaśmiał się i droczył: "Bo wiesz, jakby się okazało, że przyjdzie jakiś facet i zobaczysz, że ja tylko zarabiam kasę, a on jest zabawny i troskliwy, to byłbym zgubiony, no nie?"
Spokojnie odpowiedziałam: "Dopóki mnie nie zdradzisz, nie ma znaczenia, kto się pojawi. Nie byłabym zainteresowana, bo jesteś moim jedynym wyborem."
Spowolniłam słowa. "Bo wyciągnąłeś mnie, kiedy tonęłam. Kiedy wszysc






