Sasha spojrzała na czat i zamilkła. Po chwili zapytała: "Mogłaś to zrobić?"
Zdezorientowana, zapytałam: "No, tak myślę."
Sasha niezręcznie oblizała wargi i powiedziała: "Może mogłaś to zrobić jak ja. Najpierw zapytać o ich wymagania, a potem doprecyzować szczegóły…"
Potem zerknęła na mój ekran. Sasha pomyślała, że szablon jest wygodniejszy i bardziej kompleksowy niż jej metoda. Powiedziała słodko:






