Zane potrząsnął głową i odparł: "Nie."
Z tym, wykonałam telefon. "Słyszałam, że w twojej fabryce ostatnio nie dzieje się najlepiej. Rozważałeś sprzedaż?"
Osoba po drugiej stronie odpowiedziała stanowczo: "Przykro mi, ale wierzę, że pod moim przywództwem firma wyjdzie z tego trudnego okresu. Więc, na razie, nie rozważam tego."
Skoro nie był zainteresowany, nie naciskałam. "Okej. Jeśli kiedykolwiek






