Kiedy moja mama zauważyła wahanie pana Forda, nie naciskała na natychmiastową odpowiedź. Po prostu mu powiedziała, że jeśli nie jest zainteresowany, to też w porządku.
"Zawsze mogłaby znaleźć kogoś innego. W końcu taka okazja – zmiażdżenie rywala, jednocześnie wzmacniając swoją reputację – nie zdarza się codziennie.
"Jeśli on tego nie chce, ktoś inny na pewno zechce." Z tymi słowami odwróciła się,






