Zane uniósł brew. – To nie jest zły pomysł.
– Przetestowałam go dzisiaj – powiedziałam powoli. – I wypadło całkiem nieźle. Sprzedaż kolekcjonerskich przedmiotów od projektantów była lepsza niż towarów. Ale ma to też swoje wady.
– Sprzedaż opiera się na szumie, a liczby spadną, gdy tylko szum minie. Będę musiała wymyślić sposób, aby szum trwał dłużej.
Zane wpatrywał się bez słowa w ekran mojego kom






