Zane zachichotał i zapytał: – Musisz być dla mnie aż tak uprzejma?
Odparowałam: – To ty byłeś uprzejmy pierwszy!
Wtedy Zane przyciągnął mnie do siebie. Po skończeniu biznesplanu leżałam w łóżku, rozkoszując się chwilą relaksu. Potem wpatrzyłam się w sufit i wykrzyknęłam: – To miłe!
– Hmm? – zapytał Zane, przykrywając nas oboje kołdrą.
Wtuliwszy się w jego ramiona, powiedziałam: – Jeśli będę chciał






