Byłem zbyt leniwy, żeby samemu organizować produkcję w fabrykach. Zapytałem Erica, ale okazało się, że jest zajęty i nie ma na to czasu. Wtedy przypomniałem sobie, że firma Sashy oferuje podobne usługi.
Wstałem i spojrzałem przez okno. Po długim milczeniu zadzwoniłem do Sashy.
Zaskoczona zapytała: "Czemu ten nagły telefon?"
"Mam dla ciebie robotę" - powiedziałem, chichocząc. "Potrzebuję kilku fabr






