Wszyscy moi koledzy i koleżanki byli idealnie zgrani. Polecanie mojego komiksu było technicznie częścią ich pracy, ale oni naprawdę go czytali. A do tego płaca była więcej niż hojna.
W głębi duszy wszyscy lubili mój komiks i uważali małą dziewczynkę z tej historii za absolutnie uroczą. Czuli się niesamowicie szczęśliwi – robiąc pracę, którą kochali, i jednocześnie obcując z postacią, którą uwielbi






