Jednak Zane w ogóle się nie pojawił. Jelena po prostu nie mogła zrozumieć dlaczego.
…
Po kolacji zabrałam ze sobą Willow, żeby odebrać Zane'a. Ledwo dotarłyśmy do wejścia do hotelu, kiedy on wyszedł. Jego zwykle łagodne spojrzenie spoczęło na Willow i na mnie, gdy zapytał: "Nie sprawiło wam kłopotu przyjeżdżanie aż tutaj tylko po mnie?"
Willow natychmiast rzuciła się w jego ramiona. "Wcale nie, Ta






