Steven mówił powoli, w jego głosie nie było cienia emocji. Mimo to, jego słowa uderzyły w Chloe niczym grom z jasnego nieba.
Jej usta lekko się rozchyliły, ale dłuższą chwilę zajęło jej, zanim odpowiedziała. "Nigdy nie spodziewałam się, że sprawy potoczą się w ten sposób."
"Czy to znaczy, że możesz po prostu uchylić się od odpowiedzialności?" Steven zadrwił chłodno.
Chloe nie miała na to odpowiedz






