Byłyśmy w jednym z wielu centrów handlowych, przeglądając sklepy i zapychając się pączkami i lodami. Kiera wpatrywała się z podziwem w asortyment pluszowych zwierzątek, a ja powiedziałam jej, żeby wzięła, co tylko zechce. Dziewczynka podeszła i wybrała króliczka, szarego, a jej oczy rozbiegały się, jakby wstydziła się mi go podać.
– Jesteś pewna, że nie chcesz niczego więcej? – zapytałam ją. Kier






