Baron powiedział: "Dobrze. Dam ci sześć miesięcy. Jeśli po moim ślubie nadal nie znajdziesz chłopaka, będziesz musiała pójść na kilka randek w ciemno."
Vicki zamilkła.
Zacisnęła usta, ale nie odpowiedziała.
"To problem dla mnie w przyszłości. Będę się tym martwić za sześć miesięcy," powiedziała sobie Vicki.
Właśnie wtedy jej telefon znów zawibrował.
Vicki podniosła telefon i wstała. "Najadłam się.






