– Co masz na myśli? – spytał.
– Nie wiem, jak to ująć, Alex, ale myślę, że bogini księżyca pobłogosławiła mnie, bo byłam daleko i samotna. Dała mi moje dzieci, aby dotrzymywały mi towarzystwa. Więc nie jestem tego pewna, ale mam przeczucie, że nie miałabym moich dzieci, gdybym została – dodała Cora.
– To śmiała myśl, ale rozumiem cię i dziękuję bogini księżyca za wszystko, co zrobiła, ale nic z te






