Zander z rozczarowaniem patrzył, jak Cora wychodzi z pokoju, podobnie jak wcześniej Alex. Miał nadzieję spędzić z nią jeszcze trochę czasu sam na sam.
Cora ruszyła w stronę biura Alexa, ale zobaczyła, że go tam nie ma. Ukłucie smutku przeszyło ją, gdy jeszcze raz spojrzała, by upewnić się, czy się nie pomyliła, po czym odwróciła się, by odejść.
– Potrzebujesz czegoś? –
zapytał Alex zza jej plec






