Perspektywa Hayley:
Widok Christophera nieco mnie zaskoczył. – Właśnie miałam wracać do domu – powiedziałam.
Christopher szybko odpowiedział: – W takim razie pozwól, że cię podwiozę.
Drzwi samochodu otworzyły się, a ja wsiadłam do środka. Hera natychmiast stała się czujna, wręcz wibrując z ekscytacji. I rzeczywiście, w tym momencie zauważyłam Benjamina siedzącego wewnątrz vana.
Teraz, gdy pogodził






