Perspektywa Hayley:
Kiedy dotarłam do sali bankietowej, rozejrzałam się dookoła, czując lekkie znużenie. Dostrzegłszy w pobliżu kanapę, postanowiłam usiąść na chwilę.
Wkrótce Hera zaczęła okazywać niepokój, przyciągnięta intrygującym zapachem.
Podniosłam wzrok i zauważyłam zbliżającego się Benjamina.
Usiadł swobodnie obok mnie i powiedział:
– Dzisiejszy bankiet może się przeciągnąć do późna. Jeśli






