Perspektywa Hayley:
– Hayley, pozwól mi przejąć kontrolę! – zawołała pilnie Hera.
– Nie martw się. Poradzę sobie z nimi bez problemu. W końcu od dziecka byłam szkolona w najbardziej rygorystycznej walce – uspokoiłam Herę, stojąc pewnie i niewzruszenie.
Gdy jeden z wilków rzucił się na mnie, a jego ostre kły znalazły się niebezpiecznie blisko mojej szyi, zwinnie uskoczyłam w bok, unikając ataku.
Na






