Perspektywa Hayley:
Zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć, Benjamin szybko wkroczył z wyjaśnieniem: – Ja ją przyprowadziłem.
Gdy tylko te słowa opuściły jego usta, grupa wymieniła spojrzenia, po czym zapadła cisza.
Wyczułam napięcie w powietrzu i próbując przełamać niezręczność, wymusiłam uśmiech i zapytałam: – Napijecie się czegoś? Mogę wam przynieść.
Hera była wyraźnie zdenerwowana, widząc, jak Al






