Punkt widzenia Hayley:
Po tym, jak Babcia wyszeptała mi swoją prośbę do ucha, spojrzałam na nią i stanowczo skinęłam głową.
Babcia z ciepłym uśmiechem powiedziała: "Moja Hayz naprawdę dorosła. Cóż, jesteś wystarczająco duża, by podejmować własne decyzje. Bez względu na wszystko, twój dziadek i ja zawsze będziemy twoim najsilniejszym wsparciem".
Rzuciłam się w jej ramiona i powiedziałam przymilnie:






