Punkt widzenia Hayley:
Mój dziadek skinął głową i powiedział: "Czas, by wróciła do domu".
Byłam zdezorientowana. Rok jeszcze nie minął, a nagle dziadek pojawia się dzisiaj, chcąc mnie zabrać z powrotem. Poczułam ukłucie smutku w sercu. Nie byłam gotowa, by opuścić to miejsce.
Nawet Hera, wyczuwając, że wkrótce opuści Benjamina, zaczęła robić się niespokojna i podenerwowana.
"Nie może zostać trochę






