Punkt widzenia Hayley:
"Jakie warunki?" – zapytał Henry, patrząc na mnie ze zmieszaniem.
"Jeśli znowu trafisz na Listę Rektora, będę zarywać z tobą nocki na graniu" – odpowiedziałam.
Oczy Henry'ego rozszerzyły się. "Szefowo, mówisz poważnie?".
Uśmiechnęłam się i skinęłam głową. "Tak, mówię poważnie".
Henry natychmiast podskoczył podekscytowany. "Szefowo, czekaj na mnie! Na pewno znowu trafię na Li






