Punkt widzenia Hayley:
Usłyszałam ten znajomy głos. Instynktownie podniosłam wzrok, a moja twarz rozjaśniła się, gdy zawołałam radośnie:
– Chrzestny.
Jednak gdy mój ojciec chrzestny, Johnny Estrada, zobaczył mój oszpecający makijaż, nie mógł powstrzymać się od droczenia:
– O mój Boże, czy to nadal moja słodka chrześnica? Co ci się, u licha, stało? Wyglądasz jak nieszczęście.
Zawstydzona potarłam g






