POV Christine:
Szybko próbowałam odzyskać panowanie nad sobą, wymuszając uśmiech, i powiedziałam:
– Przepraszam, to tylko przyzwyczajenie.
Gdy tylko te słowa padły, zapragnęłam ugryźć się w język. Co miałam na myśli, mówiąc „przyzwyczajenie”? Czy to nie pokazywało jasno, że już wcześniej o nim fantazjowałam?
– Christopher, co ty tutaj robisz? – zapytałam, czując narastającą ciekawość.
Podszedł do






