Perspektywa Hayley:
Posłałam mu przepraszające spojrzenie, ale nic nie powiedziałam.
Johnny uśmiechnął się i pochwalił go:
– Młody człowiek wydaje się porządny.
Jednak jego uśmiech nie sięgał oczu. Jego wzrok był całkowicie skupiony na Benjaminie, mierząc go od stóp do głów.
Dałam znak Benjaminowi, żeby usiadł, a potem powiedziałam do Johnny'ego z uśmiechem:
– Ojcze chrzestny, przyprowadziłam osob






