Perspektywa Hayley:
Na szczęście Benjamin złapał mnie w samą porę.
— Wszystko w porządku? — zapytał, chwytając mnie z troską w talii.
Spojrzałam w dół na moją stopę, wyraźnie czując ból w kostce. — Benjamin, chyba skręciłam kostkę.
Benjamin natychmiast ukląkł, żeby to sprawdzić. — Gdzie boli? Bardzo boli? Możesz chodzić?
Delikatnie położył dłoń na mojej kostce, a ja skrzywiłam się. — Ała! Delikatn






