Perspektywa Hayley:
Zmiana nastąpiła tak szybko. Bez namysłu, instynktownie zacisnęłam chwyt na wodzach, próbując kontrolować prędkość konia, ale był całkowicie poza kontrolą. Koń pogalopował naprzód, pędząc szaleńczo przed siebie.
Podskakiwałam na jego grzbiecie, a prędkość wzrastała z każdym krokiem.
Żołądek przewracał mi się z dyskomfortu.
— Stój! Stój, proszę! — Ciągnęłam za wodze, rozpaczliwi






