Perspektywa Hayley:
Niedługo potem pojawił się Nueve.
– Choć jestem nieco zaskoczony, widok ciebie tutaj nie jest całkowicie nieoczekiwany – powiedział, patrząc na mnie z mieszaniną zdziwienia i zadumy.
– Wieści o powrocie Sary rozchodzą się jak pożar – dodał.
Kiwnęłam głową, po czym odezwałam się: – Nueve, pamiętam, że lata temu coś tu zostawiłam. Przyszłam to dziś odebrać.
Nueve usiadł swobodnie






