Perspektywa Benjamina:
W głębi duszy wiedziałem, że mój samochód jest zepsuty.
Ale w tej chwili nie było czasu na roztrząsanie tego. Skoro hamulce zawiodły, utrata kontroli była tylko kwestią czasu.
Samochód bezpieczeństwa nie dotarłby tu na czas.
Zanim się zorientowałem, doganiałem samochód Sary.
Otworzyłem drzwi, wiatr uderzył mnie w twarz, i krzyknąłem w jej stronę: – Odsuń się! Mój samochód ma






