Punkt widzenia Hayley:
Gdy usłyszałam jego słowa, mój wzrok pociemniał, a dłonie zacisnęły się mocno.
Wydałam polecenia: – Rozumiem. Wrócę tak szybko, jak to możliwe. Do tego czasu nie wykonujcie żadnych pochopnych ruchów.
Po odłożeniu słuchawki zwróciłam się do Nueve: – Wygląda na to, że nie możemy tu dłużej zostać. Muszę wracać do Watahy Północy.
Nueve mruknął i powiedział: – Zabiorę cię na lotn






