Punkt widzenia Hayley:
Twarz Benjamina wyraźnie zdradzała oznaki wyczerpania. Zapytał: – Jadłaś już?
– Właśnie skończyłam. A ty nie jadłeś? – Widząc, jak bardzo wyglądał na zmęczonego, serce bolało mnie w niekontrolowany sposób.
Benjamin mruknął cicho, ale Leonard, który stał w pobliżu, odezwał się: – Alfo, nie wspomniałeś, że wrócisz na kolację. Nie przygotowaliśmy wystarczająco dużo. To może zaj






