Punkt widzenia Benjamina:
– Możesz mi powiedzieć, dziadku. Zapamiętam to, obiecuję – powstrzymywałem łzy, ściskając dłoń dziadka, gdy składałem przysięgę.
Spojrzał w stronę drzwi, pytając:
– Czy Hayz przyjechała?
Kiwnąłem głową i powiedziałem:
– Jest tutaj, tuż za drzwiami. Pójdę po nią.
Pospiesznie wstałem i znalazłem Hayley.
– Wejdź, dziadek chce z tobą porozmawiać.
...
Punkt widzenia Hayley:
Ot






