Irving zaśmiał się szorstko, a jego uśmiech był wykrzywiony.
– Co mam zrobić? Co mogę zrobić? Co Benjamin mi zrobi? Bez względu na wszystko, wciąż płynie we mnie krew Southwellów. Czy planuje zdradzić własną rodzinę dla wyższego dobra?
Jego asystent milczał, choć w jego oczach czaił się cień strachu.
– Panie Irving, może powinniśmy wyjechać. Odwrót nie zaszkodzi.
– A co, jeśli Benjamin nie dba o z






