Punkt widzenia Hayley:
Jej słowa całkowicie mnie zamurowały.
Wyglądało na to, że Christine naprawdę zapomniała o nas wszystkich.
Powoli zwolniłam uścisk, wpatrując się w nią, i zapytałam:
– Christine, co powiedziałaś? Nie poznajesz mnie?
Przez pokój przetoczyło się zbiorowe westchnienie. Matka Christine, nie mogąc powstrzymać płaczu, pospiesznie otarła łzy chusteczką.
Ta sytuacja wydawała się tak






